ORLEN uruchomił przy autostradzie A1 pierwszą w Polsce publiczną infrastrukturę wykorzystującą Megawatt Charging System (MCS), przeznaczoną przede wszystkim do ładowania elektrycznych samochodów ciężarowych. Stanowiska na MOP Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód w województwie łódzkim oferują moc sięgającą 1,5 MW. Inwestycja ORLEN Charge pokazuje, że rozwój elektromobilności w Polsce zaczyna obejmować nie tylko samochody osobowe, ale również jeden z najtrudniejszych do elektryfikacji segmentów – transport ciężki i logistykę dalekobieżną.
Ładowanie MCS przy autostradzie A1
Uruchomienie infrastruktury MCS po obu stronach autostrady A1 ma duże znaczenie z punktu widzenia jej praktycznego wykorzystania przez firmy transportowe.
Przewoźnicy realizujący trasy w obu kierunkach otrzymują dostęp do ładowania bez konieczności wykonywania dodatkowych przejazdów czy opuszczania głównego korytarza transportowego.
Megawatt Charging System został opracowany z myślą o pojazdach wymagających dostarczenia bardzo dużej ilości energii w możliwie krótkim czasie. W przypadku elektrycznych samochodów ciężarowych szybkość ładowania jest szczególnie istotna, ponieważ każda dodatkowa godzina postoju może wpływać na ekonomikę przewozu, wykorzystanie floty oraz harmonogram dostaw.
Uruchomienie pierwszej w Polsce publicznej infrastruktury ładowania MCS przy autostradzie A1 to ważny krok w rozwoju elektromobilności w transporcie ciężkim. To pilotażowe rozwiązanie wpisuje się w nadchodzące standardy ładowania i pozwoli skrócić czas postoju pojazdów ciężarowych. Dodatkowo dzięki infrastrukturze dużej mocy oraz rozszerzeniu rodzajów złączy firmy transportowe będą mogły lepiej planować przyszłe inwestycje i dopasowywać elektryfikację flot do tras dalekobieżnych, harmonogramów dostaw oraz obowiązkowych przerw kierowców. To rozwiązanie pomaga przygotować rynek na kolejny etap rozwoju zrównoważonej logistyki w Polsce.
– powiedział Krzysztof Kaczyński, Dyrektor Wykonawczy ds. Elektromobilności w ORLEN.
MCS do 1,5 MW i CCS do 600 kW
Infrastruktura na MOP Stobiecko Szlacheckie została zaprojektowana tak, aby obsługiwać zarówno samochody osobowe, jak i obecne oraz przyszłe generacje elektrycznych pojazdów ciężarowych.
W każdej z dwóch lokalizacji ORLEN Charge udostępnił:
- cztery punkty ładowania samochodów osobowych o mocy do 400 kW każdy,
- jedno stanowisko MCS dla samochodów ciężarowych o mocy do 1,5 MW, z możliwością wyboru złącza CCS o mocy do 600 kW,
- drugie, niezależne stanowisko CCS przeznaczone dla samochodów ciężarowych.
Łącznie po obu stronach A1 powstało więc osiem punktów ładowania dla samochodów osobowych oraz cztery wyznaczone stanowiska dla pojazdów ciężarowych.
Takie podejście jest istotne z punktu widzenia obecnego etapu rozwoju rynku. Elektryfikacja ciężkiego transportu nie nastąpi z dnia na dzień, a flota będzie przez wiele lat obejmowała pojazdy wykorzystujące różne rozwiązania techniczne.
Dostępność zarówno CCS, jak i MCS pozwala więc obsługiwać ciężarówki dostępne obecnie oraz przygotować stację na pojazdy nowej generacji.
Dlaczego MCS może być kluczowy dla elektrycznych ciężarówek?
W przypadku samochodów osobowych moc kilkuset kilowatów pozwala już mówić o ultraszybkim ładowaniu. Transport ciężki stawia jednak przed infrastrukturą zupełnie inne wymagania.
Duże zestawy drogowe potrzebują znacznie większych akumulatorów, a jednocześnie ich operatorzy nie mogą pozwolić sobie na wielogodzinne postoje. Ekonomika elektrycznej ciężarówki jest silnie powiązana z jej dostępnością operacyjną.
Właśnie dlatego technologia MCS jest rozwijana jako jeden z fundamentów elektryfikacji dalekobieżnego transportu drogowego. Moc liczona w megawatach ma umożliwiać dostarczenie dużej ilości energii w czasie, który łatwiej będzie wkomponować między innymi w obowiązkowe przerwy kierowców.
Z punktu widzenia operatorów flot oznacza to możliwość budowania bardziej przewidywalnych harmonogramów. Ładowanie ciężarówek zaczyna w takim modelu stawać się elementem planowania logistycznego, a nie wyłącznie techniczną koniecznością wynikającą z ograniczonego zasięgu pojazdu.
Autostrada A1 jako korytarz dla elektrycznego transportu ciężkiego
Lokalizacja pierwszej publicznej infrastruktury MCS ORLEN Charge nie jest przypadkowa. Autostrada A1 należy do najważniejszych osi transportowych Polski i stanowi część europejskiej sieci TEN-T.
Dla rozwoju elektromobilności ciężarowej kluczowe będzie właśnie tworzenie infrastruktury wzdłuż najważniejszych korytarzy logistycznych.
W przeciwieństwie do samochodów osobowych, gdzie kierowca może korzystać z wielu punktów ładowania w mieście, samochód ciężarowy wymaga odpowiednio zaprojektowanej przestrzeni manewrowej, dużej mocy przyłączeniowej i lokalizacji dopasowanej do organizacji przewozów.
Dlatego Miejsca Obsługi Podróżnych mogą stać się jednym z podstawowych elementów przyszłej sieci ładowania elektrycznych ciężarówek w Polsce.
Inteligentne zarządzanie mocą coraz ważniejsze dla stacji ładowania
Duża liczba stanowisk oraz moce sięgające setek kilowatów i megawatów powodują, że istotnym elementem inwestycji staje się nie tylko sama ładowarka, ale również sposób zarządzania dostępną energią.
Ładowarki ORLEN Charge na MOP Stobiecko Szlacheckie wyposażono w inteligentny system zarządzania mocą. Monitoruje on zapotrzebowanie poszczególnych pojazdów i dostosowuje ilość przekazywanej energii.
Ma to znaczenie szczególnie w sytuacji, gdy jednocześnie ładowanych jest kilka samochodów. Dynamiczne zarządzanie mocą pozwala efektywniej wykorzystywać dostępne przyłącze energetyczne i zwiększać przepustowość całej lokalizacji.
Wraz ze wzrostem mocy stacji ładowania kwestie związane z przyłączami, dostępnością energii oraz zarządzaniem obciążeniem sieci będą zresztą nabierały coraz większego znaczenia inwestycyjnego.
Budowa infrastruktury dla ciężkiego transportu elektrycznego to już nie tylko instalacja ładowarek, ale przedsięwzięcie łączące sektor transportowy z energetyką i infrastrukturą sieciową.
AFIR przyspiesza rozwój infrastruktury dla ciężarówek
Inwestycja ORLEN Charge wpisuje się również w realizację unijnego rozporządzenia AFIR dotyczącego rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych.
Regulacje unijne zakładają rozwój publicznie dostępnej infrastruktury ładowania dużej mocy dla ciężkich pojazdów wzdłuż najważniejszych tras należących do sieci TEN-T.
Ma to ograniczyć jeden z podstawowych problemów elektryfikacji transportu – sytuację, w której przewoźnicy nie inwestują w pojazdy ze względu na niewystarczającą sieć ładowania, natomiast operatorzy infrastruktury wstrzymują inwestycje z powodu niewielkiej liczby elektrycznych ciężarówek.
Rozwój sieci MCS może stopniowo przełamywać tę barierę, dając przewoźnikom większą pewność, że pojazdy elektryczne będą mogły być wykorzystywane również poza transportem miejskim i regionalnym.
Elektryfikacja ciężarówek zmienia model biznesowy stacji przy trasach
Z punktu widzenia rynku paliwowego rozwój MCS ma znaczenie wykraczające poza samą elektromobilność. Stacje i MOP-y przy najważniejszych trasach mogą w kolejnych latach przekształcać się w wielofunkcyjne centra obsługi energii dla transportu.
W tradycyjnym modelu tankowanie oleju napędowego trwa kilka minut. Ładowanie nawet przy bardzo wysokiej mocy wymaga dłuższego postoju. Zwiększa to znaczenie infrastruktury gastronomicznej, sanitarnej, parkingowej i handlowej.
Dla operatorów stacji oznacza to możliwość rozwijania dodatkowych źródeł przychodów. Kierowca spędzający kilkadziesiąt minut w lokalizacji może częściej korzystać z gastronomii, sklepu czy innych usług dostępnych na MOP.
Jednocześnie pojawia się zupełnie nowa kategoria kosztów. Stacja obsługująca ciężarówki z mocą przekraczającą 1 MW wymaga znacznie większych możliwości energetycznych niż klasyczny punkt ładowania samochodów osobowych.
Dostęp do odpowiedniej mocy przyłączeniowej może więc stać się jednym z najważniejszych czynników decydujących o lokalizacji przyszłych hubów dla transportu ciężkiego.
ORLEN Charge rozwija sieć hubów i stacji szybkiego ładowania
Uruchomienie infrastruktury MCS jest kolejnym etapem rozwoju sieci ORLEN Charge, która obejmuje obecnie blisko 1,4 tys. punktów ładowania w Polsce.
Operator rozwija zarówno infrastrukturę miejską, jak i lokalizacje przy najważniejszych trasach.
Jednym z głównych kierunków inwestycyjnych są huby ładowania, czyli obiekty wyposażone w większą liczbę stanowisk oraz wysoką dostępną moc.
Takie lokalizacje mają ograniczać ryzyko oczekiwania na wolną ładowarkę i zwiększać przepustowość infrastruktury.
Huby ORLEN Charge funkcjonują już między innymi w Nowym Dworze Gdańskim, Gorzowie Wielkopolskim, Starym Mieście i Szczecinie, a także na MOP Olsztynek Południe, Gruczno Zachód oraz Barnisław Północ i Południe.
Równocześnie rozwijane są szybkie stacje typu standalone. Zgodnie z zapowiedziami do końca 2027 roku sieć ORLEN Charge ma zostać rozbudowana o kilkadziesiąt nowych hubów oraz ponad 100 dodatkowych stacji standalone.
Co to oznacza dla rynku paliwowego i EV?
Uruchomienie pierwszej publicznej infrastruktury MCS w Polsce jest istotne przede wszystkim dlatego, że elektromobilność zaczyna wchodzić w segment dotychczas niemal całkowicie zależny od oleju napędowego.
Transport ciężki odpowiada za znaczącą część popytu na paliwa drogowe, dlatego jego stopniowa elektryfikacja w dłuższej perspektywie może mieć znaczenie również dla operatorów tradycyjnych stacji paliw.
Nie oznacza to szybkiego odejścia od diesla w transporcie dalekobieżnym. Floty ciężarowe mają długie cykle wymiany, a rozwój elektrycznych zestawów drogowych będzie zależał między innymi od cen pojazdów, kosztów energii, zasięgu, dostępności infrastruktury i całkowitego kosztu użytkowania.
Zmienia się jednak charakter inwestycji operatorów stacji. Obok dystrybutorów paliw coraz ważniejszym aktywem stają się przyłącza energetyczne, transformatory, magazyny energii, systemy zarządzania mocą oraz szybkie i megawatowe ładowarki.
Dla firm transportowych dostępność infrastruktury MCS może z kolei ułatwiać podejmowanie decyzji o pierwszych inwestycjach w elektryczne ciągniki siodłowe.
Szczególnie atrakcyjne mogą być początkowo przewozy realizowane na powtarzalnych trasach, gdzie zużycie energii, miejsce ładowania i czas postoju można precyzyjnie zaplanować.
Pierwsze lokalizacje nie tworzą jeszcze ogólnopolskiej sieci dla elektrycznych ciężarówek, ale stanowią ważny etap budowania takiego systemu. Kluczowe będzie teraz tempo rozwoju kolejnych punktów dużej mocy wzdłuż głównych korytarzy transportowych.
FAQ – ładowanie MCS dla ciężarówek
Co to jest MCS?
MCS, czyli Megawatt Charging System, to standard ładowania dużej mocy rozwijany przede wszystkim dla elektrycznych pojazdów ciężkich. Pozwala dostarczać energię z mocą znacznie większą niż typowe systemy stosowane przy ładowaniu samochodów osobowych, co ma skracać postoje pojazdów z dużymi akumulatorami.
Jaką moc oferują ładowarki MCS ORLEN Charge przy A1?
Stanowiska MCS na MOP Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód umożliwiają ładowanie z mocą do 1,5 MW. Dostępne są również rozwiązania CCS, w tym możliwość ładowania ciężarówek z mocą do 600 kW.
Dlaczego szybkie ładowanie jest tak ważne dla transportu ciężkiego?
W transporcie drogowym czas wykorzystania pojazdu bezpośrednio wpływa na efektywność ekonomiczną przewozu. Skrócenie czasu ładowania umożliwia łatwiejsze dopasowanie postoju do harmonogramu dostaw i obowiązkowych przerw kierowców.
Dzięki temu elektryczne ciężarówki mogą być stopniowo wykorzystywane również na dłuższych trasach.
ORLEN
